main graphic

main graphic

Kategoria: RELIGIA / KULTURA / SZTUKA


Ambohitsara, Madagaskar

Na środku pierwszego pomieszczenia dostrzegam domowników, których twarze rozświetlone są naturalnym i przyjaznym uśmiechem. Nie wiem, jak się zachować. Jestem pierwszy raz w tym regionie.

Gospodarz robi pierwszy krok w moim kierunku. To trochę łamie napięcie mojego zagubienia i z ulgą ruszam w jego stronę, by przyjąć powitanie. Robię dwa kroki i wyciągam rękę. Mężczyzna zatrzymuje się zmieszany. Staje w pół drogi i mam wrażenie, że chce się cofnąć. Tracę pewność i nerwowo odwracam się, szukając ratunku u tych, którzy mi towarzyszą.

- Ojciec jeszcze nie zna naszych zwyczajów. Wskaż mu miejsce, gdzie może usiąść – wyjaśnia gospodarzowi mój katechista.

Targowisko w Afryce

Wchodzę do sklepu z biżuterią. Interesuje mnie zakup zegarka. Obserwuję ciekawą propozycję wielu modeli umieszczonych na wystawie. Upatruję taki, który bardzo mi się podoba. Zerkam na cenę. Zawsze ten sam problem. Jest za wysoka. Nie poddaję się i pytam odważnie sprzedawcę: - Ile Pani może obniżyć za ten zegarek?

Pani robi zaskoczoną minę. Źrenice prawie wyskakują jej z orbity. Głowę wychyla w górę i chwyta nerwowo oddech. Spogląda na mnie z presją wyrzutu wypowiadając krótko i zdecydowanie: - To nie targ! Cena jest nie do zmiany!

Przeglądaj wg autorów

NEWSLETTER

Chcesz otrzymywać powiadomienia o najciekawszych tekstach?