Świat według werbistów

BLOG

Posłani w imię Boga
O. Czesław Sadecki SVD, misjonarz na Madagaskarze (fot. Mirosław Wołodko SVD)

Posłani w imię Boga

Rozważania do czytań mszalnych
13. Niedziela Zwykła, rok A

    Pierwsze czytanie:  2 Krl 4,8-11.14-16
Drugie czytanie:  Rz 6,3-4.8-11
Ewangelia:  Mt 10,37-42

 

Dzisiejsza Ewangelia kończy Jezusowe pouczenia o misji. Przypomina, że uczeń Chrystusa musi być gotów do ofiary i postawić Jezusa ponad wszystkimi, nawet najbliższymi, a w razie potrzeby oddać za Niego własne życie. Być prawdziwym uczniem Jezusa znaczy wziąć swój krzyż i iść za Nim.

To przede wszystkim misjonarze niosą narodom Ewangelię i często spotykają się z oporem ludzi, do których zostają posłani. Trzeba jednak pamiętać, że wszyscy jesteśmy wezwani do udziału w tej misji: przez bezpośrednie głoszenie Słowa Bożego albo przez ofiarne wspieranie działalności misyjnej Kościoła. Za taką wierność Bóg obiecuje nagrodę. 

Stawiając Jezusa ponad rodzicami i samym sobą

W swoich pouczeniach misyjnych Jezus zapowiada, że ci, którzy podejmą Jego misję, napotkają opór, lecz nie powinni bać się stanąć po Jego stronie (Mt 10,16-33). Ostrzega także, że wierność Jemu może prowadzić do podziałów nawet w najbliższej rodzinie: jedni krewni Go przyjmą, inni odrzucą (Mt 10,34-36). W takiej sytuacji może pojawić się pokusa, by w imię lojalności wobec rodziny i przyjaciół przestać dawać świadectwo Jezusowi. W oczach Jezusa taka postawa jest nie do przyjęcia. Choć wersety o podziale w rodzinie nie pojawiły się ani w ubiegłotygodniowej, ani w dzisiejszej Ewangelii, pomagają zrozumieć tym, którzy poszli za Jezusem Jego słowa o wyrzeczeniu się rodziców, a nawet samego siebie.

Ewangelie często posługują się mocnymi obrazami, aby wyraźnie przekazać najważniejszą prawdę. W Kazaniu na Górze Jezus przypomina, że nie można jednocześnie służyć Bogu i pieniądzom (Mt 6,24). Później, mówiąc o życiu wspólnoty wierzących, ukazuje powagę zgorszenia, posługując się obrazem odcięcia tego, co prowadzi człowieka do grzechu (Mt 18,5-10). Choć takie słowa mogą wydawać się radykalne, pokazują, jak wielkiej ceny wymaga uczniostwo w Królestwie Niebieskim. Wezwanie, by wziąć krzyż i iść za Jezusem (Mt 10,38), jest trudne, ale nie może być pominięte. Jezus powróci do niego z jeszcze większą mocą, gdy objawi uczniom, że jako Mesjasz będzie cierpiał, umrze i zmartwychwstanie w Jerozolimie (Mt 16,24-25). Wtedy ponownie wezwie ich, mimo ich oporu, do podjęcia krzyża.

Sobór Watykański II przypomina, że każdy chrześcijanin na mocy chrztu jest misjonarzem: we własnej wspólnocie i poza nią. Nie możemy jednak w pełni uczestniczyć w misji Jezusa, jeśli nie jesteśmy gotowi przyjąć ceny uczniostwa. W codziennych relacjach często szukamy uznania innych i próbujemy budować o sobie korzystny obraz. Odpowiadając na wezwanie Jezusa, trzeba odłożyć te pragnienia na bok. Ostateczne potwierdzenie naszej wartości nie pochodzi bowiem od ludzi, lecz od Boga, który zaprasza nas do udziału w swoim życiu.

jmazur 13zwykla a rycinaFot. archiwum Instytutu Katechetycznego LUMKO, RPA

Mali prorocy posłani w imię Boga

Jezus ukazuje szczególną więź między Bogiem a misjonarzem. Podkreśla, że utożsamia się z tymi, których posyła oraz z tym, jak są przyjmowani (Mt 10,40). On sam został posłany na świat, aby objawić Bożą miłość wszelkiemu stworzeniu i wskazać ludziom drogę do dziecięctwa Bożego oraz zbawienia (J 3,16). Misjonarze posłani przez Jezusa uczestniczą w Jego misji i dziś ukazują światu miłość Boga.

Uczniowie, których Jezus posyła, są współczesnymi prorokami głoszącymi przesłanie pochodzące od Boga. W swojej prorockiej misji mają z Jego polecenia przeciwstawiać się niesprawiedliwości swoich czasów i świadczyć, że możliwe jest budowanie życia oraz świata, w którym Bóg zajmuje należne Mu miejsce, a ludzie żyją w pełni i są szanowani w swojej godności. Taka była misja proroków Narodu Wybranego i taki obowiązek spoczywa dziś na każdym uczniu Jezusa.

O posłanych przez Jezusa można powiedzieć, że są „Bożymi maluczkimi”. Nie działają we własnym imieniu, lecz niosą Boże przesłanie. Dlatego powinni jak dobrzy uczniowie uczyć się od Boga i uważnie słuchać Jego słowa.

Jezus kończy swoje pouczenie obietnicą nagrody dla tych, którzy przyjmują Jego posłańców (Mt 10,42). Wspieranie misjonarzy jest więc nie tylko obowiązkiem, ale także drogą udziału w Bożej misji. Każda pomoc — moralna, duchowa, materialna czy finansowa — pozwala misjonarzom wypełniać powierzone zadanie. Warto więc zapytać: jak nasza wspólnota wspiera misjonarzy pracujących w innych krajach? A może niektórzy z nas mogliby wyruszyć tam, gdzie Słowo Boże jest głoszone w niedostateczny sposób? Pamiętajmy, że o wartości pomocy nie decyduje jej wielkość, lecz serce gotowe uczestniczyć w misji Jezusa i Boga.

 Józef Mazur SVD