Historia z dzisiejszej Ewangelii pokazuje Jezusa jako zmęczonego i spragnionego podróżnika, który chce wkraczać w życie ludzi. Nieważne, kim są. Postać Samarytanki to podsumowanie tego, jak ludzie powinni rozumieć Jezusa: po pierwsze, jest Żydem, po drugie jest prorokiem, po trzecie, jest Mesjaszem, wreszcie Zbawicielem świata. Samarytanka jest jedną z pierwszych osób, które prowadzą innych do Jezusa.
Świat według werbistów
BLOG
Piotr, człowiek czynu, zdawał się wyczuwać znaczenie Przemienienia Pańskiego, gdyż zasugerował wzniesienie trzech namiotów: dla Jezusa, Mojżesza i Eliasza. W tym spotkaniu z Bogiem Piotr dostrzegł pierwsze kroki kontemplacji. On jej doświadczył, ale tak naprawdę nie rozumiał cudu Bożej obecności i pragnął pozostać w mistycznym uniesieniu, którego doznał.
Słowo „pokusa” jest zazwyczaj używane jako pociąg lub chęć do czynienia zła. Ale w Biblii słowo to przekazuje dwa nieco różne znaczenia. Pierwsze to „sprawdzanie” lub „udowadnianie przez wynik sprawdzianu”, czyli test. Wynik testu ma za zadanie określić głębię i integralność zobowiązania wobec Boga. W Nowym Testamencie niektórzy autorzy postrzegali prześladowania jako „próbę, test, sprawdzian wiary i zaufania Bogu”.
Dzisiejszy świat nie umie czekać. Wszystko ma być zaraz i naraz. Od szybkości w działaniu zależy cały postęp i rozwój. Problem w tym, że owa szybkość, choć skoncentrowana na czymś szczególnym, może pomijać i bagatelizować inne ważne elementy. W misyjno-ewangelizacyjnym działaniu może być podobnie.
Jezus, powołując w dzisiejszej Ewangelii Galilejczyków, „ludzi żyjących w ciemności”, na Apostołów, chce nam powiedzieć, że żadne fizyczne ani społeczne środowisko nie jest „zbyt ciemne”, by światło Boga nie mogło go przeniknąć. Misją Chrystusa i naszą misją jest przynosić światło wszystkim, którzy 'żyją w ciemności i cieniu śmierci'.
Jan Chrzciciel wskazuje na Jezusa i nazywa go prawdziwym barankiem paschalnym. Jezus jest prawdziwym wyzwolicielem swojego ludu, który nie tyko wyzwala, ale przede wszystkim zbawia swój lud od śmierci. Jan poprzez swój głos zaprasza wszystkich, którzy szukają prawdziwego wyzwolenia, by poszli za Jezusem.
Minęło około trzydziestu lat od narodzin Jezusa, który uczył się i rozwijał fizycznie i duchowo pod opieką Józefa i Maryi w małym miasteczku na północy Galilei nazywanym Nazaret. I oto nadszedł czas, by rozpoczął dzieło, dla którego się narodził. Początek Jego działalności to chwila, kiedy Jezus przychodzi do Jana Chrzcielna i prosi go o chrzest. Podczas chrztu Jezusa Bóg objawia się jako Ojciec, który posyłał Umiłowanego Syna i umocnił go Duchem Świętym, który ukazał się pod postacią gołębicy.
Dlaczego Ewangelista tak bardzo chce opowiedzieć swoim żydowskim czytelnikom o przebywaniu Jezusa w Egipcie? Słuchacze słysząc ten fragment Ewangelii o powrocie myślami natychmiast biegli do najważniejszego wydarzenia w całej historii swojego narodu - o „Wyjściu”, o tym, jak Bóg przez Mojżesza wyzwolił ich z życia w niewoli egipskiej, jak zawarł z nimi przymierze na pustyni i sprowadził ich do ziemi obiecanej