Rozważania do czytań mszalnych
19. Niedziela Zwykła, rok C
| Pierwsze czytanie: Mdr 18,6-9 Drugie czytanie: Hbr 11,1-2.8-19 Ewangelia: Łk 12,32-48 |
Dzisiejsza Ewangelia niesie przesłanie głębokiego zaufania i poczucia bezpieczeństwa głęboko zakotwiczonego w Bogu. Jezus mówi, że Bóg pragnie obdarzyć swoich wiernych bezcennym darem, jakim jest Królestwo Niebieskie, czyli bliskość i życie w obecności Boga. Zachęta do sprzedaży mienia i udzielania jałmużny nie jest nawoływaniem do lekkomyślnego pozbycia się wszystkiego, lecz zaproszeniem do postawienia w życiu na pierwszym miejscu wartości duchowych.
Ewangelia jest zachętą do nowego spojrzenia na dobra materialne i czujności w obliczu zbliżającego się Królestwa Bożego, które w swojej zewnętrznej formie jest jak złodziej włamujący się do domu (w. 35-40), ale też od wewnątrz, jak nieuważny i nieodpowiedzialny sługa (w. 41-48). Dlatego uczeń ma trwać w gotowości przez cały czas!
Maluczkie stadko i jego prawdziwy skarb
Można powiedzieć, że przypowieść z ubiegłej niedzieli o bogatym głupcu (Łk 12,13-21) jest skierowana przede wszystkim do bogatych. Zastanawiające jest jednak to, że na zakończenie tego rozdziału Jezus kieruje przesłanie do „małej trzódki”. Kim jest ta mała, uboga grupa? Najprawdopodobniej są to uczniowie Jezusa, którzy stanowią wspólnotę wierzących zwaną Kościołem chrześcijańskim (Łk 12,32-34). Natchniony autor porównuje ich do małej trzódki.
W wielu krajach Kościół chrześcijański jest bezsilną, nic nieznaczącą mniejszością, zagrożoną nawet wyginięciem lub aktywnie prześladowaną. Łukasz mógł być tego świadom z powodu prześladowań, jakie chrześcijanie cierpieli od 64 do 68 r. n.e. za panowania Nerona (54-68 n.e.). Czymś naturalnym jest, że taka grupa, zagrożona w ten sposób, spontanicznie dąży do zdobycia większej władzy finansowej, politycznej, społecznej, religijnej itp. z myślą, że taka władza uczyni ją zdolną do przezwyciężenia wszystkich innych problemów. Nie jest to dalekie od postawy bogatego głupca z ostatniej niedzieli, który został potępiony.
Zaproszenie Jezusa do wspólnoty określonej terminem „małej trzódki” jest zatem działaniem sprzecznym z naturalną tendencją do szukania samowystarczalności poprzez zdobywanie bogactwa i dóbr materialnych. Jednak ta „mała trzódka” otrzymała Królestwo od Ojca Niebieskiego ze względu na jej otwartość na Boga i na nowe życie, które On ofiarowuje w Jezusie. To w obliczu tej rzeczywistości są zachęcani przez Jezusa do sprzedawania tego, co posiadają, do pomagania ubogim i uzależnienia się od Boga.
Kiedy w życiu człowieka Bóg staje się prawdziwym skarbem, to w jego sercu rodzi się nowy rodzaj relacji, która na fundamencie wzajemnej miłości ciągle się rozwija. Jezus zachęca swoich uczniów do doświadczenia czynnego miłosierdzia, które uczyni ich bardziej widocznymi znakami tego, że prawdziwe uczniostwo polega na zaufaniu Bogu, a nie na naszych pieniądzach i skutecznym planowaniu.
Fot. archiwum Instytutu Katechetycznego LUMKO, RPA
Gotowi na Mistrza, który przychodzi jak złodziej
„Maluczka trzódka”, czyli wspólnota uczniów Jezusa, jest wezwana, by przygotować się na przyjęcie Mistrza, który przyjdzie w niespodziewanym momencie. Jego przyjście jest porównane do przyjścia złodzieja, który włamuje się do domu i kradnie rzeczy.
Atak złodzieja jest wydarzeniem, które przychodzi z zewnątrz i wywraca do góry nogami rzeczy, programy i ludzi, którzy są w środku domu. Złodziej nie ogłasza dnia i godziny, kiedy przyjdzie. Dlatego, aby być przygotowanym do odparcia jego ataku ci, którzy są w środku, muszą być cały czas gotowi i nie ryzykować. Jest to wielokrotnie podkreślane w wersetach 35-40 dzisiejszej Ewangelii. Sposobem na bycie gotowym jest bycie przygotowanym do działania, utrzymywanie lamp palących się przez cały czas i bycie całkowicie rozbudzonym i gotowym do reakcji. Nie można zaniedbywać ani jednego elementu w byciu gotowym do odparcia zewnętrznego niebezpieczeństwa. Zewnętrzne niebezpieczeństwo wymaga stałego przygotowania wewnętrznego.
Słudzy, podobnie jak „Bogaty Głupiec”, przygotowują się na jutro, ale ich wizja jutra jest inna niż tych upajających się swoim stanem posiadania. Ich jutro to powitanie mistrza, a nie zadowolenie z osobistych osiągnięć. Taka postawa oznacza, że prawdziwi słudzy, jeśli nawet są tak pracowici jak bogaty głupiec, to jednak przyjęli w swoim życiu prawdę, że nie żyją dla siebie, ale dla Boga (Rz 14,8) oraz żyją i postępują w Duchu Bożym (Ga 5,25).
Gotowy do służenia społeczności
Pytanie Piotra o to, do kogo jest przeznaczona przypowieść o czuwaniu, skłania Jezusa do wyraźnego stwierdzenia, że mądrym i wiernym sługą jest ten, kto zgadza się służyć innym w sposób odpowiedzialny i z miłością w każdym czasie (w. 41-48). Tym samym możemy powiedzieć, że gotowość „małej trzódki” na spotkanie z Mistrzem wynika z potrzeby płynącej z wnętrza.
Różni ludzie zostali ustanowieni odpowiedzialnymi za różne rzeczy, ale nie jako władcy, ale jako szafarze (w. 42). Jeszcze później są oni określani jako niewolnicy (w. 43,45-47). Zarządca lub niewolnik świadczy usługi na rzecz społeczności w imieniu kogoś innego. Nie ma w nim pretensji ani wywyższania się, albo, co gorsza, postawy dominującej i wyzyskującej, ponieważ jest odpowiedzialny przed kimś innym, kto jest odpowiedzialny za społeczność.
Mistrz ma prawo do pewnych oczekiwań od tych, którym powierzono różne obowiązki. Jeśli to oczekiwanie zostanie spełnione, to taki człowiek zostanie nagrodzony (w. 43-44), ale jeśli nie zostanie spełnione, niewolnik może zostać ukarany (w. 45-48a). Ostatni werset (w. 48b) pokazuje jednak, że nacisk kładziony jest bardziej na nagrodę niż na karę.
Uczniom zostało powierzone Królestwo (w. 32) i pomimo całej jego małości i bezsilności, spoczywa na nich wielka odpowiedzialność wobec Boga i siebie nawzajem. Wysiłek dawania świadectwa poprzez pomoc ofiarowaną ubogim, prosty styl życia, braterską służbę w każdym czasie i we wszystkich okolicznościach, będzie znakiem, że nastały nowe czasy. Będzie to też znak naszej gotowości na spotkanie z Bogiem, któremu uczeń daje przyzwolenie, aby on przejął w swoje ręce jego plany i ambicje.
Wspólnota chrześcijańska jest w naszych społecznościach „małą trzódką”, na której spoczywa wielka odpowiedzialność za dawanie świadectwa o nowym systemie wartości - o korzystaniu z bogactwa materialnego, społecznego i intelektualnego, które dał nam Bóg.