Świat według werbistów

BLOG

Dobre miejsce na bankiecie
Fot. Fabio Sangregorio (unsplash.com)

Dobre miejsce na bankiecie

Rozważania do czytań mszalnych
22. Niedziela Zwykła, rok C

    Pierwsze czytanie:  Syr 3,17-18.20.28-29
Drugie czytanie:  Hbr 12,18-19.22-24a
Ewangelia:  Łk 14,1.7-14

 

W Ewangelii Łukasza Jezus często używa posiłków jako okazji, aby nauczać swoich słuchaczy prawd o Bogu i ludziach. W dzisiejszej Ewangelii spotykamy Jezusa, który w dzień szabatu spożywa posiłek w domu faryzeusza. Tam, zanim rozpoczął się posiłek, na oczach wszystkich ludzi łamie religijne prawo szabatu, uzdrawiając chorego na wodną puchlinę (Łk 14,1-6). 

Ten fragment o uzdrowieniu jest pominięty w dzisiejszej Ewangelii, na rzecz tego, co usłyszeliśmy, czyli nauki Jezusa na temat bycia pokornym. W swoim nauczaniu jako przykładu używa opisu sposobu, w jaki zaproszeni na ucztę goście wybierają sobie miejsca (Łk 14,7-14). Na zakończenie tej nauki podpowiada zgromadzonym, że kiedy ktoś uważa siebie samego za osobę, która powinna być chwaloną i szanowaną z powodu swoich czynów, często spotyka się ze wstydem i hańbą, ponieważ są inni, którzy zasługują na więcej pochwał i czci. 

Posiłki Jezusa, znak wspólnoty ze wszystkimi

W większości kultur wspólny posiłek zbliża ludzi. Jest on wyrazem przyjaźni, komunii i pragnienia wspólnego rozwoju. 

Ewangelia Łukasza pokazuje, że wspólne posiłki były ważne dla Jezusa i to nie tylko ze względu na fizyczny pokarm, który dawał Mu siły po całym dniu ciężkiej pracy, ale przede wszystkim ze względu na możliwości nauczania, które wspólne posiłki oferowały.

To właśnie podczas posiłku nauczył faryzeusza Szymona, że przebaczająca miłość Boga skłania nas do kochania Go wielkodusznie i bez wszelkich ograniczeń i limitów (Łk 7,36-50). W drodze do Jerozolimy, w kontekście przygotowywanego posiłku, zwraca uwagę Marty i Marii oraz uczniów na to, jak ważne jest, by usiąść u stóp Pana i słuchać Jego słowa (Łk 10,38-42). Podczas innego posiłku rzuci wyzwanie faryzeuszom i uczonym w Prawie, aby byli wierni sobie i nie zachowywali się jak obłudnicy (Łk 11,37-54). Tak więc Jezus jest zaproszony, aby karmić się fizycznie, ale wykorzystuje te okazje, aby karmić duchowo swoich gospodarzy i otwierać ich serca na rzeczywistość Królestwa, które głosi. 

W nauczaniu Jezusa, posiadanie „uczestnictwa w królestwie Bożym”, znaczyło uczestnictwo w życiu samego Boga (Iz 34,5-7; Za 9,15; 1 Krn 12,38; Łk 14,15-24). Biblijne opisy uczestnictwa w uczcie (posiłku) mają często wydźwięk mesjanistyczny i sławią zwycięstwo Boga nad siłami zła (por. Iz 25,6-8). Były też obrazem umacniania więzi między Bogiem a Jego ludem.

Najpiękniejszym obrazem więzi między Bogiem a ludźmi jest obraz uczty weselnej, która jest używana w Biblii, aby przedstawić miłość między Bogiem a Jego ludem (Oz 2,1-23; Iz 54,4-8; Ez 16,7-8). Ten trend jest kontynuowany w opisach relacji pierwotnego Kościoła do Chrystusa. (J 3,39; 2 Kor 11,2; Ef 5,23-32).

Jezus w swoim nauczaniu często mówi o uczcie weselnej. Czyni tak dlatego, gdyż celem tej uczty jest dawanie świadectwa przez zgromadzonych na niej ludzi na "TAK", które mężczyzna i kobieta mówią sobie nawzajem na drogę wspólnego życia. Za tym dwojgiem ludzi stoją dwie rodziny lub klany, które będą się lepiej poznawać i bardziej kochać, również ze względu na miłość do swoich dzieci. Bóg jest tym, który kocha i wybiera Izrael jako swoją własność. 

jmazur 22zwykla c rycinaFot. archiwum Instytutu Katechetycznego LUMKO, RPA

Jedząc ze wszystkimi ludźmi Jezus pokazuje, że miłość Boża jest dana wszystkim. Dlatego wszyscy powinni być zaproszeni do udziału w wieczerzy (Łk 14,8-10).

Wielkoduszność faryzeusza nie przeszkadza Jezusowi w rzuceniu mu wyzwania i uświadomieniu mu, że musi przeżywać czasy mesjańskie inaczej niż te, do których był przyzwyczajony.

Czasami możemy się wahać czy powiedzieć tym, których uważamy za dobroczyńców lub tym, którzy byli dla nas dobrzy, że mogą się zmienić. Przysłowie mówi nawet: „nie znieważasz ręki tego, kto cię karmi”. Jezus uczy nas dzisiaj, że przestrzegając zasad powyższego przysłowia, nie głosimy w pełni nowego czasu, który On przyniósł naszemu światu, ani implikacji tego nowego czasu w zakresie nawrócenia, wspólnoty z ubogimi i wykluczonymi oraz chorymi. 

Gdzie usiąść przy wspólnym posiłku?

Dlaczego Jezus zwraca uwagę na współgości, którzy rywalizują o miejsca podczas posiłku? Wszystko obraca się wokół głównego celu Jego nauki, którą w dzisiejszej Ewangelii chce wygłosić. 

Otóż w społeczeństwie żydowskim zasiadanie do stołu, zwłaszcza, gdy jest się zaproszonym, odbywało się według starszeństwa (Rdz 43,33) i według rangi (Prz 25,6-7). To, gdzie dana osoba siedziała lub została zmuszona do siedzenia, wskazywało na jej pozycję w społeczeństwie. Im ktoś był bardziej zasłużony, czy to pod względem wieku czy pozycji społecznej, tym lepsze miejsce dostawał. Czyniono tak, ponieważ uważano, że taka osoba powinna być bardziej szanowana i wyróżniana, bo honor i ranga to jednak rzeczy, które można obserwować z zewnątrz. 

Jezus zachęca słuchaczy, aby zgodzili się zająć najniższe miejsce nie po to, by szukać osobistych zaszczytów, ale raczej po to, by pozwolić temu, kto przygotował ucztę przydzielić właściwe miejsce.

Na ucztach mesjańskich to Bóg przygotowuje ucztę i to On zaprasza. Jezus więc w swojej nauce zachęca swoich współgości, aby w rzeczywistości Królestwa Bożego pozwolili Bogu spojrzeć głęboko w ich serca i zobaczyć, ile są naprawdę warci. To Bóg, który widzi wszystko, osądza człowieka i niestety prawda okazuje się taka, że często ci, którzy widzą i stawiają siebie jako pierwsi, w oczach Boga są ostatnimi (Łk 13,30). Lecz jednocześnie ci, którzy wyzbywają się sławy i kariery dla Królestwa Niebieskiego zostaną nagrodzeni (Łk 18,28-30). 

W ten sposób Jezus wskazuje na odwrócenie wartości i poglądów na życie, które musi się dokonać u Jego uczniów. W tym nowym porządku, to co dotychczas było na pierwszym miejscu, co było najważniejsze, staje się najmniej ważne, bo w życiu ucznia na pierwszym miejscu pojawia się Bóg.

Nasze wspólnoty, szukając prawdziwego nawrócenia, powinny uczyć się na przykładzie Jezusa i nie szukać samouwielbienia. Ktoś, kto jest pogardzany i nie ma rangi godnej szacunku, może być w rzeczywistości tym, kto ma serce tak całkowicie zwrócone ku Bogu, że wyprzedza wszystkich w drodze do rzeczywistego nawrócenia. 

 Józef Mazur SVD