Świat według werbistów

BLOG

Pozwolić Bogu być Bogiem w naszym życiu 
Fot. Joshua Hoehne (unsplash.com)

Pozwolić Bogu być Bogiem w naszym życiu 

Rozważania do czytań mszalnych
29. Niedziela Zwykła, rok A

    Pierwsze czytanie:  Iz 45,1.4-6
Drugie czytanie:  1 Tes 1,1-5
Ewangelia:  Mt 22,15-21

 

W przypowieściach z poprzednich niedziel Jezus występował przeciwko religijnym przywódcom swoich czasów. Ci chcieli Go aresztować, lecz powstrzymywał ich lęk przed tłumem (Mt 21,46). W dzisiejszej Ewangelii faryzeusze i zwolennicy króla Heroda próbują zastawić na Jezusa pułapkę, pytając o podatek należny Cezarowi.

Te dwa ugrupowania, choć na co dzień były politycznymi przeciwnikami, tym razem jednoczą siły. Gdyby Jezus sprzeciwił się płaceniu podatków, herodianie mogliby oskarżyć Go przed władzami rzymskimi o bunt. Gdyby je poparł, faryzeusze przedstawiliby Go ludowi jako współpracownika znienawidzonych Rzymian. Każda odpowiedź miała więc sprowadzić na Niego kłopoty.

Jezus jednak rozbraja tę przemyślaną pułapkę i pokazuje, że obowiązki wobec państwa nie mogą usprawiedliwiać zaniedbywania powinności wobec Boga, który oczekuje odpowiedzi wiary.

Uczysz Bożych dróg, nie czyniąc różnic między ludźmi

Konflikt Jezusa z przywódcami religijnymi zbliża się do punktu kulminacyjnego. Oni chcą zwyciężyć za wszelką cenę, lecz zwykli ludzie szanują Jezusa za Jego postawę, czyny i sposób ukazywania obecności oraz działania Boga w ich życiu. Mimo zazdrości i nienawiści, przywódcy nie mogą zaprzeczyć Jego wyjątkowości. Muszą przyznać, że jest uczciwym Nauczycielem, który wskazuje wszystkim drogę do Boga, nikogo nie wykluczając (Mt 22,16). Jezus wzywa wszystkich do nawrócenia (Mt 4,17; 11,20) i naucza, że każdy jest godny doświadczenia Bożej miłości (Mt 5,43-48). Nikogo jednak nie zmusza do przyjęcia swojego wezwania. 

Życie zgodne z wizją Jezusa, obejmującą wszystkich ludzi, jest wymagające. Wczesnemu Kościołowi trudno było przyjąć, że Bóg nie dzieli ludzi według kryteriów społecznych ani moralnych i udziela swojego Ducha każdemu, kto chce się nawrócić. Pragnie, by wszyscy poznali Jezusa i dostąpili zbawienia (Dz 10,1-48; 11,1-18). Bóg nikogo nie faworyzuje (Pwt 10,17-22; Dz 10,34; Rz 2,11; Ga 2,6). Tak samo postępuje Jezus, Jego posłaniec. Nawet wrogowie Jezusa nie mogą zaprzeczyć, że ta Boża cecha jest głęboko zakorzeniona w Nim i Jego nauce. 

Czy okazujemy otwartość wszystkim, których spotykamy, także w naszych wspólnotach chrześcijańskich i w Kościele? Kogo dyskryminujemy i dlaczego wykluczamy z życia naszego lub wspólnoty? Jak reagujemy na konflikt z drugą osobą? Czy, podobnie jak Jezus, potrafimy dostrzegać dobro nawet w tych, którzy uważają nas za wrogów? 

Jezus jest otwarty na wszystkich, niezależnie od pochodzenia etnicznego, religii czy poglądów politycznych. Taka otwartość powinna wyróżniać również jego uczniów. 

jmazur 27zwykla a rycinaFot. archiwum Instytutu Katechetycznego LUMKO, RPA

„Daj Cezarowi, co należy do Cezara, Bogu zaś to, co należy do Boga”

W 63 r. p.n.e. Pompejusz zdobył Jerozolimę i podporządkował Judeę władzy rzymskiej, która trwała do 135 r. n.e. Podbita ludność musiała płacić podatki monetami wprowadzonymi przez cesarza. Środki te służyły administracji terytorium, a zbierali je miejscowi poborcy, tacy jak Mateusz (Mt 9,9).

W czasie posługi Jezusa cesarz Tyberiusz Cezar August (14–37 r. n.e.) polecił umieścić na monetach swój wizerunek i napis „Tyberiusz Cezar, boski syn Augusta”. Imię „Augustus” oznacza „konsekrowany” lub „święty”. Niektórzy Żydzi, w tym faryzeusze, odmawiali używania tych monet, ponieważ przypisywanie człowiekowi boskiej świętości było dla nich nie do przyjęcia. Zachęcali innych Żydów do nieposłuszeństwa i odmowy płacenia podatków cesarzowi. Herodianie popierali natomiast cesarza i byli gotowi współpracować z nim przy pobieraniu podatków. Sprzeciw faryzeuszy wobec podatków był formą religijnego fundamentalizmu: politykę uznawali za zło, które należy wyeliminować, w razie potrzeby nawet przemocą.

Jezus, chociaż odrzuca to stanowisko, uznaje prawo cesarza jako władcy do opodatkowania ludności (Rz 13,7). Odmowa płacenia podatków to zaprzeczenie władzy cesarza. 

Jednak w swoim nauczaniu idzie dalej. Nie zachęca swojego narodu do uznania ekonomicznej i politycznej dominacji Cezara, ale chce, by uznali i zaakceptowali duchową władzę Boga w swoim życiu. Bóg chce być ich królem, a Jezus przynosi ludowi Jego Królestwo. Lojalność wobec ziemskiego władcy nie polega na powstrzymywaniu ludzi przed całkowitą wiernością Bogu, bo Cezar nie jest Bogiem. Ważne jest, by wierzący pozwolili w swoim życiu Bogu być Bogiem.

Jako uczniowie Jezusa uznajemy zobowiązania wobec społeczeństwa i Boga. Służymy obu, dając pierwszeństwo Bogu. Chcemy rozwijać naszą społeczność i budować sprawiedliwsze społeczeństwo zgodnie z Bożą wizją. Wiara nie zwalnia nas z obowiązków obywatelskich ani nie powinna przeszkadzać w wypełnianiu obowiązków wobec Boga.

 Józef Mazur SVD