Świat według werbistów

BLOG

Prawda, którą mógł wygłosić tylko Bóg
Fot. Patrick Fore (unasplash.com)

Prawda, którą mógł wygłosić tylko Bóg

Rozważania do czytań mszalnych
5. Niedziela Wielkanocna, rok A

    Pierwsze czytanie:  Dz 6,1-7
Drugie czytanie:  1 P 2,4-9
Ewangelia:  J 14,1-12

 

W Ewangelii na 5. Niedzielę Wielkanocną spotykamy Jezusa, który poświęca czas, aby pożegnać się ze swoimi uczniami. W czasie Ostatniej Wieczerzy Pan nie tylko umył im stopy i oznajmił, że zostanie zdradzony przez jednego z nich (J 13), ale wygłosił swoje ostatnie przemówienie (J 14-17). 

To właśnie w czasie tej pożegnalnej mowy Jezus mówił wprost o swoim zbliżającym się odejściu. Mówił, że wraca do Ojca, by przygotować dla nich miejsce w Jego domu. Jezus nie tylko zapewnia swoim uczniom miejsce schronienia, pokoju i bezpieczeństwa, ale także zapewnia im to, co najlepsze Ojciec ma do zaoferowania - bliską komunię, przyjaźń i radość z Ojcem przy swoim stole (Łk 12,37, Mt 8,11) oraz miejsce odpoczynku i odświeżenia.

Biblijny sposób na pożegnanie

W wielu kulturach ważna osoba lub głowa rodziny, która wie, że jej śmierć się zbliża, zwołuje przyjaciół i rodzinę, by się z nimi pożegnać. Biblia ma swój własny sposób, by to opisywać. Znajdujemy poruszające przykłady scen pożegnalnych Jakuba (Rdz 49), Mojżesza (Pwt 33), Jozuego (Joz 23), Samuela (1 Sm 12) i Pawła (Dz 20,17-30). W takich momentach ten, który ma umrzeć, mówi o swoim życiu jako przykładzie dla tych, których zostawia na tym świecie i zachęca ich, by podążali za jego przykładem. Błogosławi ich i często dzieli się swoją wizją na to ich czeka w przyszłości. 

Święty Jan był świadomy biblijnej tradycji pożegnania ważnych postaci ze swoim ludem. W rozdziałach 13-17 swojej Ewangelii podejmuje i rozwija niektóre z tych tradycyjnych elementów, ale i całkowicie pomija inne. Żaden patriarcha przed Jezusem nie nalegał tak stanowczo na to, że został zesłany przez Boga. Jednak Jezus wielokrotnie wraca do tego tematu w swoim pożegnalnym przemówieniu (J 13,1.20; 14,24.31; 16,5; 17,3.25).

W swojej mowie Jezus podkreśla bliską relację między nim a Ojcem i mówi o Ojcu jako o źródle swojej misji. 

Mowa pożegnalna Jezusa daje autorowi Ewangelii szansę, by podkreślić to, co od samego początku było kluczowe w misji Jezusa. On przyszedł jako ten, który objawił Boga Ojca (J 1,18), z którym On żyje w relacji bliskiej intymności i miłości. Co więcej, to On otwiera możliwość dla innych ludzi wejścia w podobną intymną relację z Bogiem. Ci, którzy w niego wierzą, mogą narodzić się na nowo z wody i Ducha Świętego (J 3,5) i stać się dziećmi Bożymi (J 1,12).

Pożegnalne przemówienie przygotowuje uczniów na czas, gdy nie będą już widzieć go oczami ciała. Choć będzie niewidoczny dla oczu, to mogą być pewni, że pozostanie wśród nich. To przez Jego obecność odkryją prawdziwy sens własnego życia, kiedykolwiek przypomną sobie jego życie oparte na posłuszeństwie Temu, który go posłał i będą żyć tym, za czym On stał, pozostając, jak On, wiernymi swojej życiowej misji. 

Od uczniów Jezusa oczekuje się, że będą podążać za Jego przykładem i pozostaną wiernymi swojemu powołaniu pomimo wyzwań otaczającego ich świata.

Miejsce dla was w domu mojego Ojca

Jezus obiecał swoim uczniom – i każdemu z nas – że powróci, by osobiście zaprowadzić nas do domu Ojca. Święty Paweł przypomina nam, że niczego na tym świecie nie można porównać z chwałą uczty z Ojcem w jego domu. „Uważam, że cierpienia obecnych czasów nie są warte porównywania z chwałą, która ma nam się objawić” (Rz 8,18). W tym momencie warto byłoby zapytać samego siebie: czy moja nadzieja jest bezpiecznie złożona w Jezusie i Jego obietnicy, że dojdę do domu Ojca razem z Nim?

Fot. archiwum Instytutu Katechetycznego LUMKO, RPA

Jestem Drogą, Prawdą i Życiem

Uczniowie byli zaskoczeni, kiedy Jezus mówi, że idzie do domu swojego Ojca i wróci, by zabrać ich ze sobą. A jeszcze bardziej byli zaskoczeni, gdy Jezus powiedział, że oczekuje od nich, że już znają drogę do domu Ojca. Odpowiedź Jezusa na słowa Tomasza „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” była przypomnieniem uczniom, że powinni zaufać swojemu Panu, gdy mówi, że pokaże im drogę do domu Ojca. Jednocześnie Jezus kieruje do nich wyzwanie, by uznali, że On ma dogłębną wiedzę o Bogu i o tym, jak Bóg pojawia się w naszym życiu.

W swojej odpowiedzi Jezus użył zwrotu „Jestem tym, kim jestem”, który przywołuje imię Boga, które On objawił Mojżeszowi objawiając się w płonącym krzaku na Górze Synaj (Wj 3,14). Wymieniając to imię Jezus ogłosił trzy prawdy, które mógł wygłosić tylko Bóg. Jednoznacznie powiedział swoim uczniom: „Jestem Drogą, Prawdą i Życiem” (J 14,6)

Jezus głosi: Ja jestem Drogą. Tylko on zna drogę do Ojca, ponieważ był z Ojcem od początku – zanim pojawił się czas i stworzenie. Pan Jezus daje nam coś więcej niż tylko mapę drogową i przewodnika. On osobiście jest drogą do domu Ojca. On towarzyszy nam w naszej codzienności i czuwa nad nami jako Dobry Pasterz, który prowadzi i podtrzymuje nas na każdym kroku naszej życiowej drogi. 

Jezus ogłasza, że on jest Prawdą. Wielu ludzi może powiedzieć: „Nauczyłem cię co to jest prawda”. Lecz tylko Jezus może powiedzieć: „Jestem Prawdą”. Tylko On posiada w sobie pełnię prawdy. W swojej mowie Jezus mówi, że jest w pełnej jednością z Ojcem i to co mówi jest prawdą, bo pochodzi od Boga Ojca, który jest źródłem wszelkiej Prawdy. Jezus obiecał uczniom, że trwanie w Nim i Jego słowie pozwala poznać prawdę, która wyzwala (J 8,31). Jego słowa są wolne od fałszu i mają moc uwolnić od ignorancji, oszustwa oraz grzechu. Prawda moralna wymaga autentyczności i prawdziwości osoby ją ogłaszającą. Jezus jest jej uosobieniem.

Jezus głosi, że jest Życiem. On nie tylko pokazuje nam drogę życia (Ps 16,11), ale także daje życie, które tylko Bóg może dać – życie, które trwa wiecznie. 

Poznanie Boga osobiście

Jedną z największych prawd wiary chrześcijańskiej jest to, że możemy osobiście poznać żywego Boga. Nasza wiedza o Bogu nie ogranicza się tylko do poznania czegoś o Bogu, ale jest właściwie wezwaniem do nawiązania osobistej relacji z Bogiem. Istotą chrześcijaństwa i tym, co odróżnia je od judaizmu i innych religii, jest poznanie Boga jako naszego Ojca. Jezus uczy każdego z nas jak osobiście poznać Boga jako naszego Ojca. Poznać jaki jest Jezus, jedyny Syn Ojca, znaczy poznać jaki jest Bóg, czyli zobaczyć Boga. W Jezusie widzimy doskonałą miłość Boga, który bardzo się troszczy i tęskni za nami. On kocha nas do tego stopnia, że oddał za nas swoje życie na krzyżu. 

Jezus jest objawieniem Boga, który kocha nas całkowicie, bezwarunkowo i doskonale dla naszego dobra. Jezus obiecuje również, że Bóg Ojciec wysłucha naszych modlitw, gdy będziemy modlić się w Jego imieniu. Dlatego Jezus nauczył swoich naśladowców modlić się z zaufaniem: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie... Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” (Mt 6,9).

Czyniąc to, co Jezus czynił

Jezus powiedział swoim uczniom, że będą czynić to, co On czynił, a nawet ich dzieła będą większe od tych, które On uczynił. Za swojego życia na ziemi Jezus był fizycznie obecny wśród swoich uczniów, podlegał fizycznym ograniczeniom czasu, przestrzeni i okolicznościom, które Go otaczały. Teraz jako Zmartwychwstały Zbawiciel, który jest uwielbiony i zasiada po prawicy Ojca w niebie, Pan objawia swoją obecność i moc w każdym miejscu na ziemi przez moc i obecność Ducha Świętego, który żyje i działa przez Kościół, czyli Mistyczne Ciało Chrystusa na ziemi.

Teresa z Avilla (1515-1582) napisała:

„Chrystus nie ma teraz na ziemi ciała poza twoim ciałem. Nie ma tu Jego rąk, nie ma Jego stóp oprócz twoich. Twoje oczy są Jego oczami, przez które patrzy na ten świat. To twoje stopy kroczą niosąc Go, aby mógł czynić dobro. To twoje ręce, są Jego rękami którymi błogosławi nasz świat. Twoje dłonie, twoje stopy, twoje oczy, są Jego ciałem dzisiaj na ziemi. Chrystus nie ma teraz innego ciała na ziemi oprócz twojego.”

Gdziekolwiek się udamy, Jezus chce, byśmy przynosili dobrą nowinę i błogosławieństwa Jego królestwa jak największej liczbie ludzi. On nazwał nas solą ziemi. On chce, byśmy dodawali smaku Jego dobroci i świętości na każdej płaszczyźnie naszego życia. Chrystus nazywa nas światłem świata. Chce, byśmy Go poznali i kochali, pomagając ludziom dostrzec blask Jego miłości, prawdy i piękno Jego królestwa. Dlatego Jezus nieustannie zleca swoim naśladowcom, w każdej epoce, by czynili uczniami wszystkie narody (J 17,18, Mt 28,19).

 Józef Mazur SVD