Rozważania do czytań mszalnych
6. Niedziela Wielkanocna, rok A
| Pierwsze czytanie: Dz 8,5-8.14-17 Drugie czytanie: 1 P 3,15-18 Ewangelia: J 14,15-21 |
Dzisiejsza Ewangelia kontynuuje mowę pożegnalną Jezusa. Na samym początku Pan podkreśla, że miłość Boga objawia się w nas przez zachowanie Jego przykazań. Poza tym wierność przykazaniom jednoczy wierzących. Następnie zapewnia uczniów, że nie zostaną sami, obiecując im zesłanie Ducha Prawdy. W tym fragmencie mowy podkreślona jest głęboką więź, jaka panuje między Ojcem, Synem i uczniami: „Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was”.
Natura miłości
Już na samym początku stworzenia Bóg stwierdził, że „nie jest dobrze, by człowiek był sam” (Rdz 2,18). W zamyśle Boga więc został człowiek stworzony w miłości do miłości po to, aby być wspólnotą kochających się osób, tak jak Ojciec, Syn i Duch Święty. To miłość jest tym, co nierozerwalnie jednoczy ludzi na wzór Trójcy Przenajświętszej do życia we wspólnocie.
John Henry Newman powiedział: „Kochamy, ponieważ naszą naturą jest kochać, a tak jest, ponieważ Bóg chciał, aby Miłość była istotą naszego człowieczeństwa.”
Jezus wielokrotnie podkreślał wobec swoich uczniów, jak głęboka i niezniszczalna jest Jego więź z Ojcem, której fundamentem jest wzajemna MIŁOŚĆ. Jedność Ojca z Synem oparta jest wzajemnej miłości, która stanowi źródło wszelkiego dobra.
Miłość Jezusa i Ojca do ludzkości została wyrażona w Jezusie. To w Jego nauce i życiu widzimy, że Boża miłość ma na celu dobro stworzenia. Każdy naśladowca Chrystusa powinien pamiętać, że Boża miłość prowadzi człowieka do pełni życia i jest DOBREM obecnym w nas. Najważniejszym wyrazem miłości Boga do człowieka jest przyjście na świat Jego jedynego Syna, Jezusa Chrystusa, który z miłości do człowieka umarł na krzyżu i zmartwychwstał, aby człowiek mógł żyć w pełni, czerpiąc z daru życia, które został nam dany przez Boga. To w naszej wzajemnej miłości objawia się miłość Boga każdego w naszym świecie. (1 J 4,9).
Fot. archiwum Instytutu Katechetycznego LUMKO, RPA
Poznanie Bożej miłości
Wpatrując się w Jezusa umierającego na krzyżu widzimy dowód Bożej miłości oraz cenę, jaką Bóg jest gotów zapłacić, by odkupić każdego z nas z niewoli grzechu, śmierci i szatana. To na krzyżu Jezus poświęcił swoje życie, byśmy mogli mieć życie, które daje nam poczucie bycia dla kogoś i abyśmy mieli życie wieczne z Bogiem, życie pełne miłości i jedności z Ojcem, Synem i Duchem Świętym na wieki. Poprzez krzyż Jezus otworzył nam nową możliwość budowania relacji z Bogiem jako Jego ukochane dzieci (Rz 8,14-17).
Pan Jezus zachęca swoich uczniów do podążania ścieżką miłości, która objawia się uczniom w woli Ojca. Prawdziwa miłość oznacza coś więcej niż tylko uczucia, emocje czy dobre zamiary. To wszystko, choć ma znaczenie, nie świadczy jeszcze o autentycznej miłości. Miłość do Boga najpełniej ukazuje się w posłuszeństwie, które jest wyrazem naszej miłości.
Najcenniejszy dar Jezusa dany ludzkości
Jezus obiecał swoim uczniom wyjątkowy dar – Ducha Świętego, który miał być ich Adwokatem, Doradcą oraz Pomocnikiem. „Paraklet” to określenie z zakresu prawa. Oznacza osobę, która broni kogoś przed przeciwnikiem i wspiera w trudnym procesie sądowym. Dla uczniów Jezusa Duch Święty pełni rolę Rzecznika i Pomocnika, prowadzi, wzmacnia i pomaga przejść bezpiecznie przez trudności oraz wyzwania, stojące na ścieżce ich życia.
Duch Święty jest także dawcą życia, które pochodzi od Boga i to Duch Święty tu na ziemi podtrzymuje nas w relacji z Bogiem. Prowadzi nas przez życie drogą prawdy, mądrości i dobroci. To on sprawia, że nigdy nie przestajemy odkrywać nowej rzeczywistości w relacji z Bogiem i nami samymi, a dzieje się tak, ponieważ Duch Święty prowadzi nas coraz głębiej ku poznaniu Bożej miłości, prawdy i dobroci. Od Niego uczymy się nieustannie i poznajemy coraz głębiej źródło Bożej miłości, prawdy i dobroci.
Jezus obiecał swoim uczniom dar pokoju, jednak POKÓJ dany nam przez Ducha Świętego to nie tylko brak konfliktów czy problemów, ale przede wszystkim to, co służy naszemu najwyższemu dobru - zaufanie Bogu, wiara w Jego obietnice i posłuszeństwo Jego słowu. Wszystko to daje nam poczucie wewnętrznego pokoju i bezpieczeństwa, poczucie Bożej obecności.
Miłość Chrystusa niesie ze sobą ogromną radość i ukojenie nawet w trudnych chwilach i cierpieniu. Paweł Apostoł podkreśla: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?... I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co [jest] wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (Rz 8,35.38-39).