Rozważania do czytań mszalnych
Niedziela Świętej Rodziny, rok A
| Pierwsze czytanie: Syr 3,2-6.12-14 Drugie czytanie: Kol 3,12-21 Ewangelia: Mt 2,13-15.19-23 |
Dzisiejsza Ewangelia opisuje to, co stało się zaraz po wizycie mędrców ze Wschodu. Józef wykonuje niebiańskie przesłanie, uciekając do Egiptu z Jezusem i Maryją, ponieważ Herod jest rozgniewany i chce zabić Dziecię, które postrzega jako zagrożenie dla swojego tronu! Józef, Maryja i Jezus podróżują do Egiptu, by w ten sposób przeżyć na nowo to, co przeżył lud Izraela za czasów swojego przodka Jakuba (Bóg dał mu imię Izrael - zob. Rdz 32,29). Ich powrót do ojczyzny jest dla słuchaczy obrazem ponownego wyjścia Ludu Bożego z niewoli egipskiej, a w przypadku słuchaczy Ewangelii z niewoli grzechu. Tym razem to nie Mojżesz jest tym, który wyprowadza lud, ale Jezus, który jest dla Kościoła „Nowym Mojżeszem”.
Weź dziecko i jego matkę
Józef jest głównym bohaterem w pierwszych dwóch rozdziałach Ewangelii Mateusza. Opowiadają one o narodzinach i wczesnych latach Jezusa. Sposób, w jaki Ewangelia opisuje Józefa, pokazuje jego wiele cech, które mogą być przykładem dla słuchacza. Widzimy wyraźnie, że Józef jest przede wszystkim wiernym sługą Boga i zawsze w stosunku do Boga zachowuje się tak samo. On rozważa rzeczywistość, w której się znajduje z perspektywy Bożej Woli, której zawsze bezgranicznie ufa. Józef jest osobą, na której można polegać, niezależnie od sytuacji, w jakiej stawia go życie, co pozwala mu bezbłędnie słyszeć i rozumieć rozkazy boskiego posłańca (Mt 1,24-25; 2,14.21-22).
W św. Józefie otrzymujemy obraz głowy rodziny, który jest uważny na Boga i podporządkowany Bożej woli w życiu osobistym. To pierwsze nauczanie, które on przekazuje swojej rodzinie, jeszcze zanim przemówi do nich o Bogu. Czyny mówią głośniej niż słowa!
W wielu rodzinach mężczyzna, występując jako głowa rodziny i chcąc pokazać swoją władzę, domaga się od reszty członków rodziny specjalnego traktowania. To samo nadana wielkość, która niszczy więzy rodzinne. Józef jako głowa Świętej Rodziny pokazuje, skąd bierze się prawdziwa wielkość głowy rodziny. W jego osobie odkrywamy, że bycie prawdziwą głową rodziny bierze się z całkowitego poddania się Bogu.
Drugą uderzającą cechą Józefa jest sposób, w jaki odpowiada na Boże zaproszenie do współpracy, czyli jak odczytuje i akceptuje Wolę Bożą. Nie działa pochopnie i bezmyślnie, ale przystępuje do działania, gdy już jasno rozumie, że to Bóg go do czegoś wzywa. Wówczas robi, co mu Bóg nakazuje bez wahania, wątpliwości czy strachu, z pełnym zaufaniem, że Bóg poprowadzi go przez czekające na niego wezwanie.
Czasami młodzi ludzie, którzy czują się powołani do poświęcenia swojego życia Bogu jako misjonarze lub bracia, siostry czy kapłani, boją się o tym otwarcie mówić, ponieważ boją się drwin ze strony swoich rówieśników. Wyobraźcie sobie, co mówili i jak zachowywali się w stosunku do Józefa przyjaciele i sąsiedzi, kiedy po sześciu miesiącach Maryja powróciła od Elżbiety do Nazaretu i była w ciąży.
Jeszcze inni ludzie wolą pozostać nieznani jako chrześcijanie w miejscach pracy, aby móc zachowywać się jak wszyscy w dobrych, jak i złych czynach. Józef może nas inspirować do podążania za głosem Boga w naszej chrześcijańskiej wspólnocie. Czy pomagamy sobie nawzajem czyniąc to, co wiemy, że jest wolą Bożą, niezależnie co inni mówią lub myślą?
Jezus jest wzywany z Egiptu jak Izrael
Tylko w Ewangelii Mateusza Święta Rodzina ucieka do Egiptu i mieszka tam aż do śmierci Heroda, gdzie żyją jako uchodźcy. Mogą wrócić dopiero, gdy zagrożenie przestanie istnieć (Mt 2,13-22).
Dlaczego Ewangelista tak bardzo chce opowiedzieć swoim żydowskim czytelnikom o przebywaniu Jezusa w Egipcie? Św. Mateusz bardzo często wykorzystuje fragmenty i tematy zaczerpnięte ze Starego Testamentu. Wzmianka o Józefie uciekającym do Egiptu natychmiast przypomniałaby czytelnikom o innym Józefie, synu Izraela (Jakuba), który został sprzedany przez braci do Egiptu. Jednak przez to, że się tam znalazł, uratował całą rodzinę (całe plemię – 12 pokoleń Izraela) przed śmiercią głodową. Słuchacze słysząc ten fragment Ewangelii o powrocie myślami natychmiast biegli do najważniejszego wydarzenia w całej historii swojego narodu - o „Wyjściu”, o tym, jak Bóg przez Mojżesza wyzwolił ich z życia w niewoli egipskiej, jak zawarł z nimi przymierze na pustyni i sprowadził ich do ziemi obiecanej (por. Rdz 37-50; Wj 1-14). Mateusz podsumowuje te wydarzenia cytując proroka Ozeasza (Oz 11,1), gdzie prorok w poetycki sposób wyraża, jak Bóg kochał Izrael, nazywając ten lud swoim synem, którego wezwał z Egiptu, troszczył się o niego i zawierał z nim przymierze, które oni łamali przez całą swoją historię. Byli tak niewierni, że Bóg zesłał ich po raz drugi do obcej krainy podczas wygnania.
Dla Żydów wyzwolenie z niewoli egipskiej i przymierze na górze Synaj były narodzinami ich narodu i świętowali je każdego roku, jakby przeżywali je na nowo. W swoim świętowaniu na nowo rozbudzali nadzieję, że pewnego dnia Mesjasz przyniesie im pełne wyzwolenie.
Jezus - Nowy Mojżesz
W swej Ewangelii Mateusz pokazuje chrześcijanom pochodzenia żydowskiego, że ich nadzieja spełniła się teraz w Jezusie, który jest nowym Mojżeszem prowadzącym swój lud z Egiptu niczym pierwszy Mojżesz, który wyzwala swój lud. Przynosi nowe prawo ogłoszone w czasie Kazania na Górze (Mt 5,1-7.29) ogłaszając błogosławionymi tych, którzy pójdą przez życie śladami Jego nauki i zawiera z tym ludem nowe przymierze we własnej krwi.
Sposób, w jaki św. Mateusz pisał swoją Ewangelię ukazuje Jezusa, który przeżywa na nowo historię narodu Izraela. Podobnie jak Mojżesz, wychodzi z Egiptu. Tak jak Izraelici na pustyni, Jezus jest kuszony na pustyni. Ale gdy Izraelici ulegają pokusie bałwochwalstwa i adorują złotego cielca, Jezus mówi kusicielowi „Nie!”.
Jeśli nasza wspólnota, nowy lud Boży, pójdzie za naszym przywódcą, Jezusem, nowym Mojżeszem, będziemy mieli silę, by pokonać wszelkie próby i pokusy kusiciela.