Świat według werbistów

BLOG

Zaufaj
Fot. Coasteering (unsplash.com)

Zaufaj

Może dziś zaczniemy od myśli św. Ojca Arnolda, który do jednego z misjonarzy napisał proste, choć pełne nadziei słowa, które - co tu dużo mówić - uskrzydlają: „Zaufaj Bogu, a On poprowadzi cię dalej, niż sam byś odważył się pójść”.

Pięknie powiedziane, ale czy możliwe do sprawdzenia? Dziś wszystko poddaje się weryfikacji, no bo już tyle razy słowa wyprowadziły nas w pole, więc lepiej posprawdzać na ile to tylko możliwe. No i sprawdzamy, weryfikujemy, myślimy, zastanawiamy się, a czas... po prostu płynie, okazje do zrobienia czegoś na rzecz zbawienia siebie i drugich mijają. Stoimy w miejscu. Najwyżej jeszcze drobimy kroczkami i... nie poruszamy się do przodu. Niby to z ostrożności, z roztropności, czy podejrzliwości, a tymczasem wszystko rozbija się o nasze, co tu dużo gadać, zwyczajne, wygodne, ułożone lenistwo. Boimy się zaryzykować.

Ewangelia, droga za Jezusem, posłannictwo misyjne jest ryzykiem. Warto dodać, że ryzykiem wiary. Ale to zawierzenie Bogu jeszcze nikogo nie zawiodło. Pierwszym przykładem jest sam o. Założyciel. Gdzież on tam myślał na początku, że powstanie jakieś zgromadzenie, a nawet trzy. Miał być dom misyjny do przygotowania kapłanów diecezjalnych, którzy chcieliby wyjechać na misje. A tymczasem skrzydła Ducha Świętego tak się rozwinęły, że wszyscy, którzy w to dzieło nie wierzyli postawili oczy w słup!

To, co po ludzku jest niemożliwe, po Bożemu staje się przerażająco realne. Ale tu było potrzebne pełne zaufanie jednego człowieka, którym był zwyczajny ksiądz. Dlatego mógł powiedzieć bez zająknięcia: „Zaufaj Bogu, a On poprowadzi cię dalej, niż sam byś odważył się pójść”.

No cóż, każdy może to osobiście sprawdzić…

arrows02 Henryk Kałuża SVD