Dzisiejsza Ewangelia ukazuje Jezusa jako osobę pełną troski o innych. Współczucie wobec ludzkiego cierpienia skłania go do uzdrowienia niewidomego, nawet wtedy, kiedy jest to wbrew przepisom Prawa. Jezus czyni tak, ponieważ wie, że jego czas na Ziemi jest ograniczony i dlatego chce wykorzystać każdą chwilę swojego życia, aby realizować misję powierzoną mu przez Ojca.
Świat według werbistów
BLOG
Żadna pojedyncza osoba na świecie nie potrafi stworzyć ołówka od podstaw, ponieważ nie zna wszystkich etapów produkcji, receptur, maszyn, tras transportowych ani umiejętności potrzebnych do wytworzenia tego prostego przedmiotu. Wymagana jest współpraca milionów ludzi na całym świecie: drwali w lasach, górników wydobywających grafit, producentów lakieru, gumek, metalowych tulejek, kleju, farb drukarskich i wielu innych.
Historia z dzisiejszej Ewangelii pokazuje Jezusa jako zmęczonego i spragnionego podróżnika, który chce wkraczać w życie ludzi. Nieważne, kim są. Postać Samarytanki to podsumowanie tego, jak ludzie powinni rozumieć Jezusa: po pierwsze, jest Żydem, po drugie jest prorokiem, po trzecie, jest Mesjaszem, wreszcie Zbawicielem świata. Samarytanka jest jedną z pierwszych osób, które prowadzą innych do Jezusa.
Piotr, człowiek czynu, zdawał się wyczuwać znaczenie Przemienienia Pańskiego, gdyż zasugerował wzniesienie trzech namiotów: dla Jezusa, Mojżesza i Eliasza. W tym spotkaniu z Bogiem Piotr dostrzegł pierwsze kroki kontemplacji. On jej doświadczył, ale tak naprawdę nie rozumiał cudu Bożej obecności i pragnął pozostać w mistycznym uniesieniu, którego doznał.
Słowo „pokusa” jest zazwyczaj używane jako pociąg lub chęć do czynienia zła. Ale w Biblii słowo to przekazuje dwa nieco różne znaczenia. Pierwsze to „sprawdzanie” lub „udowadnianie przez wynik sprawdzianu”, czyli test. Wynik testu ma za zadanie określić głębię i integralność zobowiązania wobec Boga. W Nowym Testamencie niektórzy autorzy postrzegali prześladowania jako „próbę, test, sprawdzian wiary i zaufania Bogu”.
Dzisiejszy świat nie umie czekać. Wszystko ma być zaraz i naraz. Od szybkości w działaniu zależy cały postęp i rozwój. Problem w tym, że owa szybkość, choć skoncentrowana na czymś szczególnym, może pomijać i bagatelizować inne ważne elementy. W misyjno-ewangelizacyjnym działaniu może być podobnie.
Jezus, powołując w dzisiejszej Ewangelii Galilejczyków, „ludzi żyjących w ciemności”, na Apostołów, chce nam powiedzieć, że żadne fizyczne ani społeczne środowisko nie jest „zbyt ciemne”, by światło Boga nie mogło go przeniknąć. Misją Chrystusa i naszą misją jest przynosić światło wszystkim, którzy 'żyją w ciemności i cieniu śmierci'.
Jan Chrzciciel wskazuje na Jezusa i nazywa go prawdziwym barankiem paschalnym. Jezus jest prawdziwym wyzwolicielem swojego ludu, który nie tyko wyzwala, ale przede wszystkim zbawia swój lud od śmierci. Jan poprzez swój głos zaprasza wszystkich, którzy szukają prawdziwego wyzwolenia, by poszli za Jezusem.