W Ewangelii na 5. Niedzielę Wielkanocną spotykamy Jezusa, który poświęca czas, aby pożegnać się ze swoimi uczniami. Jezus mówi wprost o swoim zbliżającym się odejściu. Mówi, że wraca do Ojca, by przygotować dla nich miejsce w Jego domu. Jezus nie tylko zapewnia swoim uczniom miejsce schronienia, pokoju i bezpieczeństwa, ale także zapewnia im to, co najlepsze Ojciec ma do zaoferowania.
Świat według werbistów
BLOG
Kategoria: BIBLIA
Sednem tego, o czym mówi Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii jest to, jak pasterz tworzy swoje stado. Ludzie przychodzą do Boga, ponieważ On ich wzywa. I wiemy, że Bóg robi wszystko dla dobra tych, którzy Go kochają, powołanych zgodnie z Jego zamiarem. Ale ci, którzy słyszeli Jezusa, choć z pewnością rozumieli lokalną relację pasterz/owce, nie dostrzegli tej duchowej lekcji. W swojej ślepocie nie mogli zobaczyć Jezusa jako Pana, który jest Pasterzem.
W dzisiejszej Ewangelii św. Łukasz opisuje spotkanie Zmartwychwstałego Pana z uciekającą z Jerozolimy do Emaus dwójką uczniów. Tych dwóch uczniów słucha, jak Zmartwychwstały Pan, którego nie rozpoznają, tłumaczy im Pismo Święte, które zapowiada Jego śmierć i zmartwychwstanie. Kiedy docierają do Emaus, zapraszają Jezusa do siebie i w czasie wspólnego posiłku rozpoznają Go podczas łamania chleba.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam uczniów zamkniętych w Wieczerniku z obawy przed ludźmi, którzy zabili Jezusa. Nagle tym śmiertelnie przestraszonym ludziom ukazuje się Zmartwychwstały Pan i przekazuje im pozdrowienie „znaku pokoju”. Następnie przekazuje im Ducha Świętego i słowami „Weźmijcie Ducha Świętego! (...)” ustanawia sakrament Spowiedzi Świętej i wysyła ich w świat, tak jak Ojciec posłał Jego.
Dramatyczne działania Jezusa były świadomym wyrazem jego mesjańskich roszczeń. W Jerozolimie przed zgromadzoną społecznością żydowską przedstawiał się jako Mesjasz namaszczony przez Boga, który nie pragnie władzy królewskiej na wzór ziemskiego królestwa, lecz przywództwa duchowego, którego wyrazem był „triumfalny wjazd” na ośle.
Cud przywrócenia Łazarza do życia jest znakiem dla wszystkich, którzy wierzą w Chrystusa. Ten znak ukazuje nam, że dla osoby wierzącej to Bóg (chwała Boga) a nie śmierć decyduje o ostatecznej formie ludzkiego życia. Kluczowe znaczenie dla ostatecznego wymiaru ludzkiego życia ma obecność w nim Boga, która przezwycięża śmierć.
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje Jezusa jako osobę pełną troski o innych. Współczucie wobec ludzkiego cierpienia skłania go do uzdrowienia niewidomego, nawet wtedy, kiedy jest to wbrew przepisom Prawa. Jezus czyni tak, ponieważ wie, że jego czas na Ziemi jest ograniczony i dlatego chce wykorzystać każdą chwilę swojego życia, aby realizować misję powierzoną mu przez Ojca.
Historia z dzisiejszej Ewangelii pokazuje Jezusa jako zmęczonego i spragnionego podróżnika, który chce wkraczać w życie ludzi. Nieważne, kim są. Postać Samarytanki to podsumowanie tego, jak ludzie powinni rozumieć Jezusa: po pierwsze, jest Żydem, po drugie jest prorokiem, po trzecie, jest Mesjaszem, wreszcie Zbawicielem świata. Samarytanka jest jedną z pierwszych osób, które prowadzą innych do Jezusa.