Przyzwyczailiśmy się słyszeć o dobrych przykładach do naśladowania. Dzisiejsza historia przedstawia jednak zarządcę, który wykorzystuje swoją inteligencję, aby oszukać swojego pana na odsetkach od pożyczek. A mistrz chwali go, a nawet wychwala jego mądrość. W konkluzji swojej przypowieści uważa go za mądrzejszego w swoich interesach niż osoby wierzące w Bożych sprawach. Ale pamiętać należy, że Jezus chwali inteligencję cwaniaka, a nie jego cwaniactwo, czy jego oszustwa.
Świat według werbistów
BLOG
Kategoria: BIBLIA
Nikodem, faryzeusz i nauczyciel Prawa Mojżeszowego, z obawy przed ludźmi przychodzi do Jezusa nocą. Odzwierciedla to zarówno lęk jak i misterium duchowej przemiany poszukującego człowieka, który chociaż pozostaje w ciemności, doświadcza pragnienia odnalezienia prawdziwego źródła światła, które będzie mu towarzyszyło na drodze życia.
Aby być prawdziwym naśladowcą Chrystusa człowiek musi być gotowy do poświęcenia nawet tego, co jest mu najbliższe i najdroższe. Odwrócenie się plecami do ojca lub matki i krewnych nie oznacza porzucenia ich lub wyparcia się ich. Oznacza to, że jeśli krewni lub własne złe skłonności uniemożliwiają komuś podążanie za Chrystusem, to taki człowiek musi się im przeciwstawić i czynić to, co słuszne.
Ewangelia Łukasza pokazuje, że wspólne posiłki były ważne dla Jezusa i to nie tylko ze względu na fizyczny pokarm, który dawał Mu siły po całym dniu ciężkiej pracy, ale przede wszystkim ze względu na możliwości nauczania, które wspólne posiłki oferowały. Jedząc ze wszystkimi ludźmi Jezus pokazuje, że miłość Boża jest dana wszystkim. Dlatego wszyscy powinni być zaproszeni do udziału w wieczerzy (Łk 14,8-10).
W dzisiejszej Ewangelii spotykamy Jezusa, który kontynuuje swoją drogę do Jerozolimy i poucza tłumy oraz uczniów o konieczności podjęcia wysiłku, by żyć według zasad Królestwa Bożego. Zaznacza, że nic nie gwarantuje, że ktoś wejdzie do Królestwa z powodu przynależności do grupy Jego naśladowców. Aby wejść do Królestwa Niebieskiego potrzeba podejmować ciągły wysiłek, nawet taki, który czasami może się wydawać podobnym do próby przejścia przez wąskie drzwi.
Jezus, pragnąc unaocznić, co przyniósł światu, posługuje się obrazem ognia: „On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem” (Łk 3,16). Ogień ten nie jest symbolem Bożego gniewu czy kary, jak często w Starym Testamencie (np. zniszczenie Sodomy i Gomory czy kara dla buntowników), ale wyraża żarliwą, przemieniającą miłość Boga. To ogień, który nie niszczy, lecz oczyszcza i daje życie.
Dzisiejsza Ewangelia niesie przesłanie głębokiego zaufania i poczucia bezpieczeństwa głęboko zakotwiczonego w Bogu. Jezus mówi, że Bóg pragnie obdarzyć swoich wiernych bezcennym darem, jakim jest Królestwo Niebieskie, czyli bliskość i życie w obecności Boga. Zachęta do sprzedaży mienia i udzielania jałmużny nie jest nawoływaniem do lekkomyślnego pozbycia się wszystkiego, lecz zaproszeniem do postawienia w życiu na pierwszym miejscu wartości duchowych.
W dzisiejszej zaś Ewangelii uczy, jak Jego naśladowca (uczeń) ma patrzeć na dobra materialne z punktu widzenia wiary. Przypowieść o bogatym głupcu, którą dzisiaj czytamy, znajduje się tylko w Ewangelii Łukasza. Warte zauważenia jest to, że Jezus nie daje się wciągnąć w rozstrzyganie sporu o dziedzictwo, ale za pomocą tej przypowieści ostrzega słuchaczy, że powinni zwracać uwagę, czemu przypisują większe znaczenie: Bogu czy swoim ziemskim sukcesom.