Mateusz umieszcza pierwszą scenę rozmnożenia chleba tuż po śmierci Jana Chrzciciela. Jezus odchodzi na miejsce pustynne, lecz tłumy idą za Nim. Widząc ich, Jezus okazuje współczucie i uzdrawia chorych. Następnie, dzięki pięciu chlebom i dwóm rybom przyniesionym przez uczniów, dokonuje cudu, który pomaga im lepiej zrozumieć, kim On jest.
Świat według werbistów
BLOG
Czasem odkrywamy Królestwo Niebieskie jako niespodziewany dar - choć było obecne od dawna, nie zwracaliśmy na nie uwagi. Jezus przypomina, że Królestwo jest blisko, a nawet pośród nas. Mimo to często nie dostrzegamy obecności Boga. Dopiero pewne wydarzenia otwierają nam oczy i pozwalają z radością przyjąć Jezusa jak i Jego Królestwo jako najcenniejszy dar.
W Bogi spotykamy katolicką wspólnotę składającą się z 14 dorosłych i mniej więcej tyle samo dzieci. Msza Święta odprawiana jest pod domem stojącym na wysokich metalowych słupach. Czasami grupa wiernych jest nieco większa, ale dziś niektórzy pojechali do kościoła parafialnego w Hanuabadzie na chrzest, podczas gdy inni mieli pilniejsze obowiązki.
Wsłuchując się w Jezusową przypowieść o chwaście rosnącym wśród zbóż warto zapytać, czy w naszej społeczności jesteśmy tak cierpliwi wobec siebie, jak Bóg jest cierpliwy wobec nas? Możemy ulec pokusie, by ekskomunikować kłopotliwych i słabych członków lub tych, którzy się z nami nie zgadzają. Możemy też być bardzo niecierpliwi wobec siebie i życzyć sobie, żebyśmy nie mieli już wad.
Po krótkiej rozmowie i analizie wyników, które miał w swoim komputerze, lekarz zapytał mnie, kim jestem i co robię w Ghanie. Powiedziałem, że jestem misjonarzem, który przyjechał do Ghany w 1986 roku. Od tej chwili lekarz zaczął się do mnie zwracać „ojcze”. Na koniec wizyty przeżyłem jeszcze jeden szok. Lekarz wstał i kiedy grzebałem się, aby wstać z krzesła, poprosił mnie, abym się pomodlił za niego.
Jezus rozpoczyna przypowieść wezwaniem, by słuchać Jego słów i powtarza to samo wezwanie na końcu swojego kazania (Mt 13,3.9). Ewangelia pokazuje jeszcze jedną prawdę o słuchaniu - można słuchać, ale nic z tego, co słyszymy, nie rozumieć. Uczniowie uważnie słuchali Jezusa i słyszeli Jego naukę, ale jej nie rozumieli. Dlatego poprosili o dodatkowe, osobiste wyjaśnienie.
Dzisiejsza Ewangelia przypomina, że uczeń Chrystusa musi być gotów do ofiary i postawić Jezusa ponad wszystkimi, nawet najbliższymi, a w razie potrzeby oddać za Niego własne życie. Być prawdziwym uczniem Jezusa znaczy wziąć swój krzyż i iść za Nim. Wszyscy jesteśmy wezwani do udziału w tej misji: przez bezpośrednie głoszenie Słowa Bożego albo przez ofiarne wspieranie działalności misyjnej Kościoła. Za taką wierność Bóg obiecuje nagrodę.
W Ewangelii na 12. Niedzielę Zwykła w roku A Jezus ostrzega uczniów, że nie zawsze znajdą sprzyjające środowisko do głoszenie prawdy o królestwie niebieskim. W czasie swojej misji napotkają na opór ludzi, do których są posłani. Jak Jezus napotykał opór wśród ludzi, tak samo i oni będą go doświadczać. Zachęca posłanych, by nie bali się mówić w Jego imieniu i byli jego świadkami w każdych okolicznościach.