Świat według werbistów

BLOG

Historia jednej fotografii MISJONARZ

Ojciec Kazimierz Niezgoda do Papui Nowej Gwinei wyjechał w 1967 roku. Trafił w górzyste partie wyspy, gdzie pozostaje do dziś. Choć już zwolniony z większości obowiązków, wciąż stara się być aktywnym. Na pytanie o to, co najbardziej lubi, niezmiennie odpowiada: "Lubię chodzić po buszu i bardzo lubię ludzi".

To zdjęcie zrobiłem mu w miasteczku Wewak na północy kraju. Myślę, że dobrze oddaje to, kim jest misjonarz. Przede wszystkim jest blisko ludzi, właściwie pośród nich. Rozumie ich język i poczucie humoru, zna ich historię i szanuje kulturę. Nie porównuje i zbytnio się nie dziwi.

Przebudzenie wiary: prosili, aby Bóg pozostał z nami

Była noc, wszyscy już spali. Martin spakował plecak i po cichu opuścił ośrodek rekolekcyjny. Wyszedł na drogę i spojrzał za siebie. Dawno temu planował przeżyć i doświadczyć 30-dniowych rekolekcji duchowej odnowy. Była pełnia księżyca. Wolnym krokiem ruszył przed siebie. Szedł polną drogą w samym sercu lasu. Cisza, świeże powietrze i przeżyte kilka dni modlitewnego skupienia sprawiły, że czuł się dobrze.

Jeszcze kilka dni temu, wydawało mu się, że dotknął dna. Przeżywał pustkę, samotność i bezsensowność. Nie umiał kochać, tym samym nie umiał być kochanym. Kiedyś szukał prawdy, nigdy jednak miłości.

Eucharystia źródłem misyjnego zapału

Zrodziła się inicjatywa comiesięcznych całonocnych adoracji Najświętszego Sakramentu. I tak w każdy pierwszy piątek miesiąca, nieprzerwanie od 25 lat, dzięki adoracji eucharystycznej trwa napełnianie się Duchem Świętym i naturalnie gorliwością apostolską. Na całonocne comiesięczne adoracje schodzą się nie tylko grupy modlitewne, ale wielu wiernych z okolicznych parafii w tym mieście. Co więcej, chrześcijanie z okolicznych wiosek idą kilkadziesiąt kilometrów na piechotę aby doświadczyć mocy, obecności i uzdrowienia poprzez wspólną adorację.

Duchowy przystanek na malgaskiej Syberii

Już od kilku tygodni organizuję pomoc Malgaszom dotkniętym skutkami epidemii. W akcji pod tytułem "Kubek ryżu za złotówkę" proszę rodaków o finansowe wsparcie. Dzięki temu, na przestrzeni kilku tygodni, kilkanaście razy posyłałem naszą pomoc do różnych zakątków Madagaskaru i do różnych grup ludzi. Głównie odszukujemy osoby, które są najbardziej narażone na głód i opuszczenie przez innych. W tej grupie znajdują się oczywiście chorzy, starsze osoby, dzieci oraz rodziny wielodzietne.

Powakacyjne refleksje z Flores

Kolejny rok pobytu w Indonezji skłania do refleksji nad pracą misyjną w tym kraju. W Indonezji cały czas jestem pod wrażeniem dobroci i ciepła mieszkańców. Ciągle bowiem spotykam się z nowymi ludźmi. Oczywiście większość mieszkańców Indonezji do muzułmanie, ale na wyspie Flores spotykam się głównie z katolikami. Te spotkania są różnorodne - od spotkań ze współbraćmi-werbistami oraz siostrami z różnych zgromadzeń zakonnych, przez spotkania z parafianami, a także rodzinami, które zapraszają na posiłek.

Wytrwać do końca. Ewangeliczna perspektywa poznania Prawdy 

Poszukiwanie Prawdy to nie to samo co zdobywanie sukcesu. Prawda zawsze kocha, szanuje i troszczy się o innych. Prawda to Chrystus - „Ja jestem drogą, prawdą i życiem” (J 14 6). Prawda nie jest ograniczona ani czasem i przestrzenią ani żadną niedyspozycją fizyczną i pozycją społeczną człowieka. Prawda nie skupia się na sobie, wręcz przeciwnie, szuka dobra dla innych.

Sukces natomiast to koncept myślowy wylansowany i propagowany przez ludzi tego świata. Człowiek sukcesu skupia się „na sobie i dla siebie”. Czas i przestrzeń – doświadczenie życia pomiędzy narodzeniem i śmiercią - to terytorium działania i funkcjonowania tej perspektywy. Ponadto ludzie chorzy, niepełnosprawni czy ubodzy nie mają szans na sukces.